poniedziałek, 13 lipca 2015

Sen


Po dniach prześwietlonych codziennością nasz organizm potrzebuje regeneracji w postaci snu.
Są jednak takie noce nieznośne, które nie pozwalają nawet zmrużyć oka.
Poprzednia dla mnie taka była...

Czym jest sen?
Już od dzieciństwa próbuję określić.
Na pewno jest odpoczynkiem.
Także bramą do różnych wymiarów.
Czasem koszmarnych...
...ale i takich, w których z chęcią byśmy zostali na dłużej.


Pozwolę sobie przytoczyć kilka obrazów, których głównym tematem jest wyczekiwany przeze mnie sen.

Tymczasem ja może utnę sobie małą drzemkę ;)



Pijana dziewczyna śpiąca przy stole (ok. 1657), Jan Vermeer



 Śpiąca Wenus (1508-1510), Giorgione


Nocna mara (1781), Johann Heinrich Fuessli


Sen (1883), Pierre Puvis de Chavannes


Sen wywołany przez pszczołę latającą wokół granatu, sekundę przed przebudzeniem (1944), Salvador Dali



Hamak (1844), Gustave Courbet



Śpiąca prządka (1853), Gustave Courbet


Śpiący Mietek (1904), Stanisław Wyspiański








Frida Kahlo

Dzisiaj mija 61 rocznica śmierci Fridy



Niedoskonały wygląd sprawiał, że siła jej magnetyzmu była większa.
Brwi zrośnięte w ciągłą linię.
Usta, nad którymi widnieje wąsik.
I oczy... ciemne, lekko skośne oczy przenikały podobno rozmówcę, czarowały, uwodziły i zachwycały inteligencją, a także humorem.

Nie bała się wulgaryzmów.
Używała ich ponoć nagminnie.
Ekscytował ją efekt wywierany na słuchaczach, silniejszy o tyle, że rynsztokowym słownictwem posługuje się tak kobieca postać.




Pierwsza poważna wystawa obrazów tej malarki urządzona została niespełna rok przed jej śmiercią.
Pomimo postępującej choroby, Frida nie mogła opuścić takiego wydarzenia.
Odziana w strój meksykański została na noszach przeniesiona do ozdobionego łoża z baldachimem, które zostało umieszczone w galerii.
Co działo się później?
Wielu przyjaciół, a także innych ludzi, którzy ją adorowali utworzyli radosny krąg wokół jej łoża i całe towarzystwo ochoczo do nocy śpiewało wszelkie meksykańskie pieśni.

Tak, Frida Kahlo była osobą nieustannie walczącą z przeciwnościami losu.
Mimo wszystko była kobietą obdarzoną wielkim poczuciem humoru, a swoim śmiechem zarażała wszystkich wokół.

Kahlo dzieliła się radością z innymi, jakby chciała wszystkich dookoła nią zarazić.
Pod tym entuzjazmem skrywała jednak głęboki smutek:

Związany z życiem uczuciowym 
Poślubiła dwukrotnego rozwodnika, Diego Riverę.
Ona: filigranowa, inteligentna, błyskotliwa.
On: potężny fizycznie, uwielbiający rozgłos.
Ich związek należał do bardzo burzliwych.
O niewierności i to z obu stron krążyły rozliczne legendy.
Mówiło się nawet o homoseksualnych romansach malarki, które Diego miał... akceptować.
Mężczyzn u boku żony nie zamierzał jednak tolerować.
Małżonek do świętych nie należał - często zwodził, porzucał ją, a także zdradził z jej... siostrą.
Z pewnością jednak twórczość artystyczna Rivery miała duży i pozytywny wpływ na malarstwo Fridy.

Związany z wypadkiem
Jako osiemnastolatka ucierpiała w wypadku kiedy to autobus, którym wracała najechał na trolejbus. Frida miała pogruchotany kręgosłup, zmiażdżoną miednicę i złamaną stopę.
Niezliczona ilość operacji i ból towarzyszący do końca życia.

Związany z niemożnością posiadania dziecka 
Przez strzaskaną miednicę zajście w ciąży było niemożliwe. Miała poronienia, a poza tym usuwano jej kilka razy ciążę ze względów zdrowotnych.

Wszystkie wymienione problemy mają swoje odzwierciedlenie w malarskiej twórczości Kahlo.

W jej przypadku trudno mówić twórczości nie biorąc pod uwagę biografii artysty.
Jej sztuka to po prostu życie.
Burzliwe, niełatwe.
Ukazuje często samą siebie: śniącą, doświadczająca bólu, płaczącą.







Autoportret w aksamitnej sukni (1926)


Autobus (1929)


Frieda i Diego Rivera (1931)


Autoportret na granicy Meksyku ze Stanami Zjednoczonymi (1932)


Dwie Fridy (1939)



Sen (1940)



Jelonek (1946)

Autoportret ukazujący Fridę połączoną z ciałem jelonka. Zraniony jest strzałami, które wkrótce doprowadzą do jego śmierci. Przedstawiając siebie jako zwierzę, artystka chciała podkreślić jedność ze wszystkim co żyje. Zobrazowała także cierpienie, które dotyka ją psychicznie, ale także fizycznie. Ma to mieć swoje źródło w kulturze azteckiej. O czym warto wspomnieć: pomysł  zranionej ofiary jako jelonka wyrażony został w jej zapisie w dzienniku w 1953 roku.





Niech żyje życie (1954)

Ostatni obraz jaki namalowała. Tytuł jest doskonałym komentarzem do całego jej życia. Nie poddała się mimo chorób i innych przykrości, które ją spotkały. Chciała odczuwać i cieszyć się do ostatniej sekundy swego życia.





Źródło: Wszystkie informacje pochodzą z książki "Frida" Hayden Herrera

niedziela, 12 lipca 2015

Amedeo Modigliani

Amedeo Modigliani



Dokładnie 131 lat temu we włoskim mieście Livorno urodził się  Amedeo Modigliani.
Żył krótko - od najmłodszych lat zmagał się z problemami zdrowotnymi.
I podobno to właśnie podczas gorączki wywołanej chorobą Medi stwierdził, że zostanie artystą!
 Pozostawił po sobie jednak wiele wspaniałych dzieł: głównie portretów, aktów lecz jego dorobek składa się także z pejzaży i rzeźb.



PORTRETY Z DUSZĄ

Zauważyć można pewne charakterystyczne elementy typowe dla portretów stworzonych przez Modiglianiego. Zwracają uwagę głównie:
- wydłużone, czasem wręcz zniekształcone twarze,
- długie szyje,
- usta w większości raczej bez cienia uśmiechu,
- oczy przeważnie pozbawione źrenic

Na początku, po zetknięciu się z tymi obrazami pomyślałam, że te w większości jednobarwne oczy pozbawione są chyba jakichkolwiek emocji. W pewnym momencie zaskoczyły mnie głębią spojrzenia, opowiadają pewną historię... 

Skąd jednak ten przygnębiający nastrój obrazów?
Jak każdy człowiek, Amedeo miał swoje problemy. 
Zmagał się z chorobą, problemami miłosnymi, a także problemami związanymi z trunkami.
Być może te przeciwności losu, które go dotykały, mają swoje odzwierciedlenie w dziełach.

Portrety często też przedstawiają kobiety, z którymi Amedeo tworzył emocjonalne relacje. Chodzi tutaj głównie o Jeanne Hebuterne, a także Beatrice Hastings.



Portrait of Beatrice Hastings before a door (1915)

Beatrice o Modiglianim: 
"Złożony charakter. Świnia i perły. Spotkałam go w 1914 w crémerie. Siedziałam naprzeciw niego. Haszysz i brandy. Żadnego wrażenia. Nie wiedział, kim jest. Wyglądał brzydko, dziko i chciwie. Znów spotkałam go w Café Rotonde. Był ogolony i uśmiechnięty. Ładnym gestem uniósł czapkę, zarumienił się i zaprosił mnie do obejrzenia swoich prac. I poszłam. Zawsze nosił w kieszeni książkę z wierszem.(...) Pierwszym olejem był Kisling. Nie czuł szacunku do nikogo poza Picassem i Maxem Jacobem. Nie cierpiał Cocteau. Nigdy nie zrobił niczego dobrego pod wpływem haszyszu."



Portrait of Madame Kissling (1917)


Woman with red hair (1917)


Portrait of Jeanne Hebuterne (1918)

Wielka miłość Amedeo. Po jego śmierci popełniła samobójstwo...


Woman in hat (1918)


Autoportret (1919)





AKTY

Modigliani także w niezwykły sposób umiał zobrazować nagie, kobiece ciała. Oczywiście, nie obyło się bez kontrowersji w przypadku chęci  przedstawienia aktów szerszej publiczności.



(1917)




Nude sitting on a divan (1917)


Elvira (1918)




PEJZAŻE

Najmniejszą część dorobku Modiglianiego zajmują pejzaże. Mnie osobiście urzekły tym, że raczej nie wydają się być jedynie odwzorowaniem części powierzchni. ;)

Pejzaż Toskanii (1989)


Pejzaż Południa (1919)
Drzewo i dom (1919)





Modigliani zajmował się także rzeźbą i rysunkiem.



"Nie szukam ani realności, ani nierealności, ale raczej nieświadomości... "- A. Modigliani 
Źródło: Susie Hodge, Amedeo Modigliani w: 501 wielkich artystów pod red. Stephena Farthinga, wyd. MWK, Warszawa, 2009, 






Powstał film o życiu tego włoskiego artysty.
Przymierzam się do tego aby w końcu obejrzeć.

Może ktoś już widział i podzieli się wrażeniami? 


Informacje z:  "Modigliani" Pierre Sichel

piątek, 10 lipca 2015

Cykl - "Zwierzęta radzą"

Pierwsza część kolaży powstałych przy współpracy autorki bloga ozwierzatkach.blox.pl
Prowadzi go niesamowita dziewczyna, wegetarianka, 15-latka bardzo zaangażowana w sprawy zwierząt, ekologii.








Będzie więcej... ;)
Pozdrawiamy!






Malarska metafizyka - twórczość Giorgio de Chirico

 Dzisiaj ten włoski malarz obchodziłby urodziny.
 Nie znacie jego dzieł?
 Teraz macie okazję poznać chociaż ich część. ;)
 Usiądźcie wygodnie i delektujcie się kawałkiem dobrej, metafizycznej sztuki!

"Nie trzeba zapominać, że obraz powinien zawsze być odbiciem głębokiego doznania i że głębokie doznanie znaczy – dziwne, dziwne zaś znaczy – mało znane lub nieznane. Aby dzieło sztuki było naprawdę nieśmiertelne konieczne jest, aby wykraczało poza ludzkie ograniczenia. W ten sposób upodobni się do marzenia sennego i umysłu dziecka." - G. de Chirico
Źródło: Krystyna Janicka, Surrealizm (1973), Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1985







Zagadka przybycia (1912)




                                                           Niepewność poety (1913)




Pieśń miłosna (1914)



Tajemnica i melancholia ulicy (1914)





Prorok (1915) 

Też odnosicie wrażenie, że manekin ma na sobie strój błazna?




Niepokojące muzy (1916)


Hektor i Andromacha (1917)




Na koniec jeszcze jedna wypowiedź Giorgio: "i cóż mam kochać, jeśli nie to, co zagadkowe?"
Źródło: Krystyna Janicka, De Chirico. Malarstwo metafizyczne, wyd. Arkady, Warszawa 1979.

Zagadkowość dzieł Chrico pokochałam całym sercem. ;)